Zimowy turniej w Zduńskiej Woli..

Aktywna sobota za naszymi zespołami młodzieżowymi. Tym razem drużyna rocznika 2012/13 wzięła udział w turnieju w Zduńskiej Woli. Turniej organizował klub MKS Zduńska Wola i był to I turniej im. Lecha Kulmy. Osobom związanym ze sportem a przede wszystkim piłką nożną na pewno Lech Kulma znany był doskonale. To zmarły w lipcu 2020 roku zduńskowolski działacz sportowy, mi. prezes klubu MKS, a ja piszący ten tekst pamiętam Pana Lecha, bardzo często goszczącego na boiskach i stadionach z aparatem fotograficznym w ręce.

A teraz już o samych zawodach. W turnieju udział wzięło 10 drużyn z rocznika 2012. Mogliśmy zobaczyć i podziwiać dziś na hali przy ulicy Złotej takie drużyny jak: RTS Widzew ŁódźMGUKS „Pogoń Zduńska Wola”, Progres Akademia Piłkarska Zduńska Wola, MKS Zduńska Wola, drużynę GKS Widawa, czy choćby Klub Sportowy Warta Sieradz Nie zabrakło tam także naszej drużyny z rocznika 2012. Drugorzędną sprawą w takich turniejach jest wynik, natomiast liczy się to, co najważniejsze dla młodych piłkarzy, czyli dużo ruchu, rywalizacja z rówieśnikami i możliwość konfrontacji z innymi drużynami. Tego na pewno dziś nie zabrakło. Nie zabrakło także bramek, fajnych akcji, uśmiechu i radości małych piłkarzy czy choćby dramatycznych sytuacji, czy sportowej złości (karne dyktowane za zagrania ręką czy kontuzje, które są nieodłącznym aspektem gry w piłkę) na szczęście te ostatnie były niegroźne i wszyscy zawodnicy zakończyli turniej bez urazów.

Wszystkie mecze były bardzo zacięte, toczone w szybkim tempie i można było zauważyć, że każdy zawodnik pragnie zwycięstwa swojego zespołu. Tak było też w przypadku naszej drużyny gdzie wszyscy zawodnicy pokazali dziś dużo woli walki i z każdym rywalem walczyli do ostatniej sekundy spotkania. Drużynę @UMKS Korab Łask reprezentowali w tym turnieju: Ola Szymczak, Tymon Sosnowski, Alan Komunski, Tymon Szweryn, Wojtek Zawadzki, Krzysztof Walerianowicz, Adam Kacała, Mikołaj Mencel i Jakub Bogucki.

autor: Kris.

Źródło: Korab Łask

 

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *