Pestki dyni – samo zdrowie!

Na co dzień warto mieć pod ręką paczuszkę pestek dyni. Są one doskonałym źródłem antyoksydantów, minerałów i witamin.  Co to takiego antyoksydanty? Otóż potocznie to grupa związków chemicznych, która neutralizuje działanie wolnych rodników i tym samym sprawiają, że nasze komórki wolniej się starzeją.

Pestki dyni zawierają:
– witaminy E, C, A, K i witaminy z grupy B
– tiaminę, ryboflawinę, kwas foliowy (cenny dla kobiet, a w szczególności dla kobiet planujących ciążę i będących w ciąży, a także w okresie menopauzy)
– cynk (to ważny minerał dla sportowców, bowiem bierze udział w budowie tkanki mięśniowej), wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas.

Za co  jeszcze powinniśmy cenić pestki z dyni?

– Pestki dyni zalecane są mężczyznom, bowiem zawarta w nich witamina E ma korzystny wpływ na płodność, produkcję oraz jakość plemników. Pomaga także w walce z prostatą.
– Wspierają pracę nerek i zapobiegają także kamieniom nerkowym.
– Zapobiegają rozwojowi miażdżycy.
– Zapobiegają bezsenności.
– Łagodzą bóle głowy, stany depresyjne i lękowe.
– Pomagają w leczeniu trądziku oraz na piękne włosy i paznokcie.
– Pestki dyni są doskonałe na robaki, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. To co najważniejsze jest w tej kuracji, to fakt, że nie ma skutków ubocznych. Zjadając na czczo pestki dyni możemy stawić czoło tasiemcowi uzbrojonemu i nieuzbrojonemu, owsikom, gliście ludzkiej czy tęgoryjcowi dwunastnicy, bez obaw o przedawkowanie i toksyczność. Pestki dyni zawierają kukurbitacynę, która uszkadza układ nerwowy pasożytów przewodu pokarmowego.  W tych szczególnych przypadkach warto je spożywać na czczo. Wystarczy garść najlepiej świeżych pestek zjeść przed posiłkiem.

Do czego można dodawać pestki dyni?

Pestki dyni można dodawać np. do jogurtu, wzbogaci jego smak i właściwości. Jeśli lubimy piec chleb i bułki, możemy je śmiało dodać do ciasta.
Możemy także dodawać do sałatek (np. sałatka z pomidorami, rukolą i uprażonymi pestkami dyni).
Uprażone pestki dyni staną się smaczną przekąską.
Jak widzimy pestki dyni powinny na stałe zagościć w naszym jadłospisie.

Sprawdzajmy pochodzenie pestek dyni. Te importowane z Chin nie będą miały takich samych właściwości jak nasze rodzime polskie! Wybierajmy mądrze, doceniajmy to co mamy i dbajmy o nasz polski rynek!

/MS/

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *