Zdaniem mieszkańców – D3mOkraCja

Winston Churchill powiedział „Ten, kto nie zmienia zdania, nie jest w stanie zmienić niczego”. Gdy przysiadam do pisania tego tekstu w Polsce jest cisza wyborcza, lecz wiem, że gdy będzie opublikowany Polska będzie już po chyba najważniejszych w ostatnich 20 lat wyborach. Ostatnio się wiele nasłuchałem o demokracji, o jej braku, o wolnych niezawisłych sądach, o czwartej władzy, o zamachach na wolność itp., itd. Ale gdy wypowiadam swe zdanie tzw. „obrońcy demokracji” chcą za wszelką cenę zamknąć mi usta. Gdy mówię, że pomagajmy potrzebującym, ale nie ściągajmy do Polski rzeszy uchodźców to wskazani wyżej obrońcy mówią, że jestem rasistą, że ksenofobem itp. A ja wskazuję tylko zagrożenia. Może moje obawy wynikają z tego, że mam dzieci i staram się troszczyć o nie, może nie chcę, aby tak jak w Berlinie i innych Niemieckich miastach jakaś zgraja „jurnych byków” zgwałciła je zanim wejdą w dorosłe życie.

Przyjmujmy potrzebujących, ale na litość boską stwórzmy na początek jakieś zasady, poinformujmy uchodźców o konsekwencjach złamania tych zasad, a wtedy, jeśli będą zainteresowani nadal przybyciem do Polski, to proszę. Gdy mówię, że nie podoba mi się inwazja LGBT to jestem nietolerancyjny, jestem uprzedzony, jestem wyrzutkiem i radykałem. A może ja po prostu szanuję tradycję, w której mnie wychowano. Nie obnoszę się po mieście ze swoimi niedoskonałościami, ze swoimi preferencjami i nikogo nie zmuszam, aby to oglądał i podziwiał. Bądź sobie L bądź G, B i T ale uszanuj też mnie. Nie zmuszaj mojego syna, aby się uczył o twych dewiacjach, nie odbieraj mi mojego prawa, aby go poinformować, że ty, LGBT też żyjesz na tym świecie. Nie odbieraj mi możliwości bycia rodzicem, bo ja ci tego nie robię, a ty nie masz prawa wchodzić w moje buty. Mówisz, że ci, co mają inne zdanie na temat państwa, wartości, które to państwo sobą reprezentuje nie zasługują na szacunek. Mówisz do mnie, że skoro nie jestem z tobą to jestem przeciwko tobie, nazywasz mnie PiSiorem, skrajnym prawicowcem, narodowcem. Na końcu mówisz, że mam faszystowskie poglądy. I zapominasz, że faszyzm zniewalał ciało, ale gorszym ustrojem był komunizm, bo zniewalał ciało i umysł. Zapominasz o czystkach, o zamordowanych robotnikach, o więźniach UB i SB, o żołnierzach ruchu niepodległościowego tzw. „żołnierzach niezłomnych”. Zapominasz, że nikt nas nie wyzwolił, że armia czerwona gwałciła polskie kobiety, że w kazamatach służby bezpieczeństwa wyrywano ludziom paznokcie, że zabijano ich systematycznie każdego dnia przez długie miesiące. Zapominasz w końcu, że wybory (te z roku ’47) zostały sfałszowane. A skoro tak to każdy rząd wyprany po tych wyborach był nielegalny. Zapominasz o tym, że konstytucję 1997r. napisał komunista przefarbowany na demokratę, zapominasz o tym, że w tzw. wolnej Polsce dokonano zamachu stanu i odwołano legalny rząd.

A skoro o tym wszystkim nie pamiętasz, to teraz ja się zapytam? Kto tu jest niespełna rozumu? Ja, który o tym wszystkim pamięta, czy ty chcący to wszystko wrzucić na barki nacjonalizmu narodowego. Mówisz, że w Polsce nie ma wolności słowa, że tylko ty jesteś w stanie zapewnić trójpodział władzy, że instytucje państwa są zagrożone. A ja się pytam, o jakim podziale ty do mnie mówisz? Sądy, wg. twojej teorii oczyszczą się same w procesie ewolucji, a ja ci mówię, że nie, bo ci, co są skażeni poprzednim systemem wychowają na swoje podobieństwo następców. Mówisz, że sąd powinien być niezależny i niezawisły, ok. zgoda. Więc wykrzycz to, gdy z siedziby twej partii będą wychodzili sędziowie. Mówisz, że nie ma wolności wypowiedzi, tak a to ciekawe. Bo ja widzę, że możesz demonstrować, że możesz organizować manifestacje itp. To, że nie wszyscy prezydenci miast się na to godzą, nie oznacza, że nie masz do tego prawa. Więc jaka to jest ta wolność, o której mówisz donosząc na swój własny kraj na salonach UE. Czy to nie jest tak, że ta wolność jest do przyjęcia tylko na twych warunkach. Przypomnę Ci tylko „obrońco demokracji”, że bronisz mediów założonych przez dawne służby bezpieczeństwa i światowej sławy węgierskiego Żyda, który za cel postawił sobie doprowadzenie do zwycięstwa następców i wyznawców komunizmu, tego samego komunizmu, z którym być może walczył twój dziadek. Z rąk, którego być może została zgwałcona twa babcia. Więc tak sobie myślę, że to nie ja powinienem się wstydzić tylko ty obrońco „fałszywej demokracji”. Więc gdy już dokonałeś wyboru i zagłosowałeś, a następnie przeczytałeś powyższy tekst zadaj sobie pytanie, czy ty na pewno jesteś za dekoracją, a jeśli tak to, za jaką? Bo to, co był jest nie do przyjęcia.

/kedar/

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *