RADNI Z KLAUZULĄ MILCZENIA.

To, co się dzieje w Radzie Miasta zakrawa o groteskę lub tragikomedię. Wydawałby się, że radni są wybierani z ludu i dla ludu. Innymi rzecz ujmując, że są głosem swoich wyborców i powinni mieć nieskrępowany dostęp do tychże wyborców. Pod pojęciem nieskrępowany rozumiem wszelki możliwy kontakt, osobisty, telefoniczny czy choćby poprzez pocztę mailową. W normalnym mieście tak pewnie jest, ale Łask od wielu lat nie jest normalnym miastem. W Łasku Przewodniczący Rady Miasta uzurpuje sobie prawo do odpowiadania na pisma w imieniu radnych bez konieczności wcześniejszego informowania ich, czego temat dotyczył. Moja wyobraźnia podpowiada mi, że wiedzą odczytaną z maili, które wpływają na pocztę Rady Miasta dzieli się w nieskrępowany sposób z Burmistrzem. Dla czego nie robi tego w stosunku do radnych, tego nie wie nikt. A przecież gdyby radni mieli założone skrzynki pocztowe byłoby łatwiej się z nimi kontaktować, mieszkańcy mogliby przekazywać swe uwagi bezpośrednio do swych przedstawicieli.

Czy nie tak powinna wyglądać demokracja? U nas w mieście demokracja to kult jednostki, tak to wygląda. Do tego trzeba dołożyć krążące epitety pod adresem niektórych radnych mające chyba na celu ich dyskredytację na forum Rady Miasta. Słabo to wszystko wygląda. W mojej ocenie każdy radny powinien mieć skrzynkę pocztową identyfikowaną jego nazwiskiem wszak od chwili wyboru staje się osobą publiczną i mieszkańcy powinni mieć możliwość takiego kontaktu z radnymi. Tym bardziej, że jest to zgodne z prawem. Natomiast niezgodne z prawem jest uniemożliwianie takiego kontaktu radnym z mieszkańcami, bo nie chodzi tu tylko o wyborców tego czy innego radnego.

Tak czy siak sprawa bardzo śmierdzi, a ja nie znajduję przeciwwskazań technicznych, funkcjonalnych i prawnych, aby wspomniane skrzynki pocztowe miał każdy radny wybrany w demokratycznych wyborach. Stare przysłowie pszczół mówi, że ryba psuje się od głowy. Pozdrawiam wszystkich.

/kedar/

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *