Pomarańczowe szaleństwo biegania, czyli biegają i pomagają.

W niedzielę w Sieradzu od rana dominował kolor pomarańczowy, a to za sprawą Pomarańczowego Dnia Sportu, imprezy zorganizowanej przez Rajsport Active Sieradz. Na starcie stanęło około pół tysiąca osób, które rywalizowali ze sobą w biegu przełajowym na dystansie 5 km. Nie mogło zabraknąć również ekspertów od kijków, którzy licznie pojawili się w Sieradzu.
Najszybciej dystans 5000 metrów pokonał Zduńskowolanin Sylwester Rębacz, drugi był Kacper Krawczyk z Bełchatowa, a na trzecim miejscu uplasował się Marcin Ambroziak z grupy Dąbrowski Team.
Wśród kobiet triumfowała Sylwia Hałaczkiewicz, która o niespełna 40 sekund wyprzedziła Dorotę Gapys i Arletę Matysiak z Łasku.

Tym razem, Pomarańczowi oprócz rywalizacji sportowej postawili sobie jeszcze jeden cel. Cel ważniejszy niż zwycięstwo. Włączyli się w zbiórkę pieniędzy dla Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego. A głównym celem było zebranie jak największej ilości środków na zakup sprzętu do rehabilitacji podopiecznych z oddziału w Sieradzu. Już kilka dni przed imprezą, na swojej stronie zachęcali do „zrzutki” na ten szczytny cel, na który jeszcze dziś wszyscy chętni mogą dołożyć swój „grosz” – link do zbiórki https://zrzutka.pl/xk8d58.

Po biegu o wrażenia zapytaliśmy jednego z uczestników Pomarańczowego Dnia Sportu.

– Jak wrażenia po biegu?

Jest super. Uwielbiam moment, gdy wbiegam na metę. Może dystans nie za długi, ale każdy ukończony bieg traktuje jako kolejny swój mały sukces.

– Jakieś przeczucie? Będzie podium?

Podium (śmiech), poza zasięgiem. W takim doborowym towarzystwie trzeba pobiec nie na 100% ale na 150 a nawet na 200%. Ale sukces jest, jestem po dość poważnej kontuzji, ale chyba w 50 się zmieściłem. Kolejny medal do kolekcji.

– Często Pan bierze udział w takich imprezach?

– W okolicy raczej nie odpuszczam żadnego, przynajmniej tych organizowanych przez Michała i jego mega zakręconą na punkcie biegania pomarańczową ekipę. 18 lipca biegnę też w Gdańsku na piątkę, akurat będę w okolicach na urlopie z rodzinką, ale żona wyraziła zgodę na bieg (śmiech).

– Czyli wakacje, ale aktywnie?

– Zawsze aktywnie. Leżenie i smażenie się na plaży nie dla mnie. Nogi chcą biegać. Można powiedzieć mam taki ZNN.

– Czyli?

Zespół niespokojnych nóg.

W takim razie życzę aktywnego, udanego urlopu i szybkiego powrotu do zdrowia i kolejnych medali do kolekcji.

– Wielkie dzięki.

Za rozmowę dziękujemy Panu Adamowi, a wszystkich Państwa w imieniu organizatorów zapraszamy na kolejną imprezę, 10 sierpnia do miejscowości Kamień koło Kalisza. Zapisów możecie Państwo dokonać na stronie http://rajsportactive.pl/zapisy

Wyniki:
Bieg Przełajowy 5 km
Marsz NORDIC WALKING
Maraton Pływacki

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *