Łaskie drużyny bez punktów i zdobytych bramek.

W niedzielę łaskie drużyny rozegrały swoje kolejne spotkania ligowe. MULKS Łask, po dość niespodziewanym zwycięstwie nad Tęczą Brodnią (1:0), gościł u siebie LKS Chojne. Przed bezpośrednią potyczką zespoły miały na koncie po 19 punktów. Jedni, jak i drudzy potrzebowali punktów aby uciec ze strefy spadkowej. 

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy w 2 minucie wyprowadzili szybki kontratak, który został przerwany faulem przez golkipera w polu karnym. Sędzia bez wahania odgwizdał rzut karny. Co prawda bramkarz MULKS-u, Borys Szylberg obronił karnego, a nawet pierwszą dobitkę ale przy drugiej był już bezradny. W tej sytuacji nie popisali się obrońcy gospodarzy. Druga bramka wpadła, również po błędzie obrońców, którzy nie upilnowali Filipa Ryżewskiego, który z najbliższej odległości podwyższył wynik na 0:2.

Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale wciąż mieli problem z przedostaniem się pod pole karne LKS-u. W 58 minucie, gdzie byliśmy stroną przeważającą i oczekiwaliśmy bramki kontaktowej, ponowie błąd obrońców łaskowian w polu karnym wykorzystał Grzegorz Dyja i podwyższył na 3:0. 

W 72 minucie kolejne nieporozumienie obrońców gospodarzy i Michał Goliński strzałem z bliska ustalił wynik spotkania na 4:0 dla przyjezdnych. Za tydzień bardzo ciężkie spotkanie z wiceliderem i pretendentem do awansu, drużyną Czarni Rząśnia.

MULKS Łask – LKS Chojne 0:4 (0:2)

Porażkę odnieśli również piłkarze UMKS Korab Łask, którzy po przegranej stracili praktycznie szanse na awans do sieradzkiej A-klasy. Tym razem schodzili z boiska pokonani przez Olimpię Karsznice, która walczy o awans z Pogonią. Kolejne spotkanie Korab zagra u siebie, a ich rywalem będą Amatorzy Zapolice.

Olimpia Karsznice – UMKS Korab Łask 2:0

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *