Zdaniem mieszkańców, czyli dziurą w wyborcę.

Jedna Jaskółka wiosny nie czyni.

Prawda jest taka, że w myśl przysłowia podróże kształcą, miałem ostatnio możliwość uczestniczyć w konferencji w jednej z Polskich miejscowości zlokalizowanej u podnóży Sudetów. W ramach tzw. zapoznania z regionem zorganizowano wycieczkę do Zgorzelca i niemieckiej jego części, czyli Görliz. To, co zobaczyłem i to, co usłyszałem przeszło moje oczekiwania. Wiadomo Niemcy, jako naród są związani z pewnego rodzaju porządkiem. I co dziwne, a może i nie, od lat my Polacy to szanujemy i podziwiamy. Zróbmy sobie na potrzeby tego artykułu pewnego rodzaju retrospekcję. W wspomnianym Görliz wszystko wygląda jak z pocztówki, zadbane ulice, chodniki i kamienice /foto poniżej/.

No właśnie i kamienice. Wyobraźcie sobie państwo, że u nich w urzędzie jest taka osoba, która nazywa się w tłumaczeniu na polski „wizażystą miasta”. Zapytacie, czym się zajmuje. Już wyjaśniam, ta osoba jest odpowiedzialna za dobór odpowiednich farb i materiałów wykończeniowych elewacji zewnętrznych kamienic tak, aby stanowiły wspólną całość, którą my Polacy tak podziwiamy. Czy można by to przetransferować na polski grunt? Tego nie wiem, na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Trzeba przyznać, że pierwsze kroki łaski magistrat już zrobił, myślę tu o przepisach dotyczących reklam. W stolicy wielkopolski od trzech tygodni trwa wielkie wiosenne sprzątanie, malowane są przejścia dla pieszych, sprzątane skwery i trawniki, zbierany jest piasek z ulicy. Trzeba tu oddać, że w Łasku też coś drgnęło w tym temacie, na razie tylko w rynku. Mam wielką nadzieję, że przeniesie się to na pozostałą część miasta. Zwracam celowo uwagę na estetykę miasta, gdyż w tym roku wrócą do nas nasi lotnicy, ale nie tylko gdyż zgodnie z decyzjami Kongresu USA w Łasku przybędzie wojsk amerykańskich i źle dla miasta by się stało gdyby zobaczyli zaniedbane miasto, jakim Łask jest teraz, a ja mam wrażenie, że nikomu nie zależy na zmianie.

Dziurą w wyborcę.

Jak co rok w Łasku jest problem z ubytkami w drogach. Z jednej strony jest to wynikiem klimatu, w jakim funkcjonujemy, gdyż największym wrogiem każdej nawierzchni jest częste przejście temperaturowe przez 0ºC. Czyli w nocy na minus, a w dzień na plus. Z drugiej strony jest to efekt ciągłych oszczędności i aby sprawa była jasna i oczywista temat nie dotyczy tylko dróg będących we władaniu gminy, ale także dróg powiatowych. Co się dzieje w Powiecie tego nie wiem, ale w Gminie zastanawia mnie fakt, że większość kontraktów wygrywa firma Włodan, a ja osobiście mam wiele zastrzeżeń, co do realizacji inwestycji przez tą firmę. Przykład mam na swej ulicy. Droga realizowane z programu tzw. „Schetynówki” dziś już ma dziury.

Czy tak powinno być, przecież tak niedawno była kompleksowa realizacja projektu. Ogólnie rzecz biorąc słabo jest z nadzorem, jeśli chodzi o realizację inwestycji gminnych. Ostatnio zaprosiłem do siebie jednego z radnych gminnych, aby mu pokazać błędy, jakie zostały zrobione podczas realizacji różnych inwestycji. Oczywiście nie jestem specjalistą, ale jakieś wykształcenie mam i fizykę w szkole też miałem. I tak po ludzku jak na to patrzę to mi się nie zgrywa. Tak czy siak uważam, że całej sprawie powinna przyjrzeć się Prokuratura, bo to przecież nasze podatników pieniądze. /kedar/

Foto: kedar

Share this...
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *