Mulks postraszył pretendentów do awansu

W niedzielne popołudnie seniorzy MULKS Łask podejmowali na własnym stadionie pretendentów do awansu, drużynę Jutrzenki Warta. Zespół przyjezdnych był zdecydowanym faworytem tego spotkania, nie tylko ze względu na pozycję w tabeli, ale również przez wzmocnienia jakich drużyna dokonała zimą.

Zespół gospodarzy podszedł jednak do spotkania zmotywowany, z wielką wiarą na urwanie choćby punkt rywalom. Warunki w tym dniu były trudne, ze względu na grząskie i miejscowo mokre boisko, które nie ułatwiało gry obydwu zespołom.

Pierwsze minuty spotkania, to bardzo wyrównana gra, jednak jeden jak i drugi zespół nie potrafił wykorzystać nadarzających się okazji lub dobrze spisywali się golkiperzy. 

W 6 minucie odważniej zaatakowali gospodarze, czego efektem był faul w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na 11 metr. Bezbłędnie rzut karny wykorzystał Robert Jarecki i otworzył wynik tego spotkania. 

5 minut później goście mogli prowadzić już 2:0, ale w sytuacji sam na sam dobrze spisał się bramkarz łaskowian Borys Szylberg.

W 22 minucie gospodarze przejęli piłkę na swojej połowie i wyprowadzili szybki kontratak. Podanie na prawej stronie otrzymał Pręcikowski, który dośrodkował w pole karne, na 16 metrze dopadł do niej Dominik Brajtenbach i silnym strzałem w prawy róg bramki pokonał Michała Chachułę. 

Mimo ataków obydwu zespołów wynik do przerwy się nie zmienił.

Drugą połowę goście rozpoczęli od zdecydowanych ataków, spychając łaskowian do głębokiej defensywy. W 53 minucie po dalekim wykopie Chachuły i błędzie naszych obrońców piłkę przejął Kobierski i technicznym strzałem przelobował naszego bramkarza zdobywając 2 bramkę na Jutrzenki. 

Kolejna bramka wpadła w 70 minucie. Piłkarze Warty przechwycili piłkę w środkowej strefie boiska, zagrali na lewą stronę do niepilnowanego Sylwestra Pawlaka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i precyzyjnym strzałem w długi róg bramki podwyższył wynik na 3:1.

Po trzeciej bramce, goście cofnęli się na własną połowę i czekali na okazję do kontrataku. Pomimo kilku dobrych akcji naszego zespołu, brakowało podania kluczowego otwierającego drogę do bramki. W 81 minucie Dominik Janeczek zdecydował się na akcję indywidualną, próbując przebić się przez trzech obrońców gości. Został zatrzymany na 16 metrze, ale sędzia dopatrzył się zagrania ręką jednego z zawodników Jutrzenki i podyktował rzut karny. Pewnie jedenastkę wykorzystał Dominik Gromada i na niespełna 10 minut przed końcem mieliśmy wynik 2:3.

Po zdobyciu bramki kontaktowej ataki gospodarzy stały się bardzo chaotyczne i do końca spotkania nie stworzyli już żadnej dogodnej sytuacji podbramkowej.

Zwycięstwo zasłużenie odnieśli przyjezdni i wywieźli z Łasku cenne punkty, niezbędne w walce o awans do wyższej ligi rozgrywkowej.

Na wyróżnienie w łaskim zespole zasługuje młody bramkarz Borys Szylberg, który kilkukrotnie ratował nasz zespół od utraty bramki.
Kolejne spotkanie MULKS Łask rozegra w niedzielę 24 marca z TSJ Janiszewice i aby myśleć o utrzymaniu w lidze okręgowej musi wrócić z wyjazdu z kompletem punktów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *